Bielenda Professional, kofeinowy krem pod oczy z kompleksem energetyzującym 6,5% Vit-C Activ
Jakiś czas kompletnie porzuciłam używanie kremów pod oczy. To wszystko dlatego, że trafiłam na takiego gagatka, który nie dość, że kompletnie nic nie robił, to jeszcze przyczynił się do powstania prosaków. Długo trwało zanim ponownie się przekonałam się do kremu po oczy. Teraz ostrożnie testuje i gdy widzę, że nie pogarsza stanu mojej skóry, spokojnie używam dalej. Mam mało zmarszczek pod oczami w stosunku do mojego wieku. Nawet jak się uśmiechnę. Moim głównym i najgorszym problemem są cienie pod oczami. Nie wiele mi potrzeba, aby mój problem eskalował. Stanowczo zbyt mała ilość snu, to akurat jest typowe przy ADHD, śmierć taty, a teraz czeka mnie jeszcze walka przed sądem. Cóż życie mnie ostatnio nie oszczędza. Nie jest łatwo. Także moje cienie są teraz wyjątkowo uciążliwe, więc jest z czym walczyć. Ostatnio w walce z cieniami pod oczami wspomagam się kofeinowym krem pod oczy z kompleksem energetyzującym 6,5% zVit-C Activ.

