niedziela, 25 listopada 2018

ORIENTANA KREM NA DZIEŃ I NOC - ASHWAGANDHA ŻEN-SZEŃ INDYJSKI / CZY DLA CERY TŁUSTEJ IDEALNY ?

Po pierwszym zabiegu kwasów i mikrodermabrazji kosmetyczka kazała mi kupić sobie dobry krem nawilżający. Na poszukiwania wybrałam się do pobliskiej drogerii i tam po konsultacji z konsultantką kupiłam krem marki ORIENTANA KREM NA DZIEŃ I NOC - ASHWAGANDHA ŻEN-SZEŃ INDYJSKI . Zależało mi, aby krem miał prosty skład i był bez różnych polepszaczy i zapychaczy. Tego moja cera w tamtej chwili nie potrzebowała, Moja skora potrzebowała za to dużo nawilżenia i odżywienia. Aby odbudować się po lecie , po i złym oczyszczaniu skóry,jak i po moim grzechu głównym, jakim jest nagminne wyciskanie tego co mi się tworzy na skórze... Minęły już ponad trzy miesiące odkąd zakupiłam ten krem. Pojemnik już powoli sięga denka. Pora abym podzieliła się z Wami recenzją na temat tego kremu. 






 





Bez parabenów, bez parafiny, bez ftalanów, bez olejów mineralnych i bez silikonów.

Ashwagandha zwana żenszeniem indyjskim działa odmładzająco , przeciwzmarszczkowo i ujednorodniająco. Dodaje skórze energii.


Naturalny krem do twarzy z żeń-szeniem indyjski zwanym ashwagandha szeroko stosowany w Ajurwedzie, który zawiera składniki aktywne  takie, jak fitosterole,alkaloidy,kumaryny i fenolokwasy. które działają jak naturalne składniki substancje przeciwstarzeniowe.

Wzbogacony o olejek chaulmoogra łagodzący dolegliwości skórne.

Pielęgnujący skórę podrażnioną.  





Stosowanie:


Po oczyszczeniu skóry nałóż krem rano i wieczorem na twarz, szyję i dekolt.  Do stosowania na dzień i na noc. Nadaje się znakomicie pod makijaż.


Moja opinia:




Krem otrzymujemy w małym zafoliowanym opakowaniu. Po otwarciu i odkręceniu plastikowego słoiczka i po raz pierwszy musiałam walczyć z kremem. Mianowicie krem jest tak mocno zabezpieczony,ze za nic nie dało się oderwać zabezpieczającej folii i po raz pierwszy musiałam walczyć o otwarcie kremu. po kilku minutach walki w końcu musiałam wspomóc się nożyczkami.
Nie wiem czy tylko ja tak trafiłam, czy tak jest ze wszystkimi kremami... W każdym bądź razie jednego możecie być pewni, że tego kremu nie otwierał nikt przed Wami...



Krem jest gesty, treściwy. Krem stosowałam codziennie rano i wieczorem. Na początku tylko wieczorem, bo bałam się, że będzie za ciężki, za tłusty. Ale po kilku testach okazało się, że moje obawy były bezpodstawne. Krem bowiem bardzo ładnie się i szybko się wchłania, dzięki temu dobrze współpracował z podkładami. Co było pomocne zwłaszcza rano. gdy się gdzieś spieszyłam.
Pachnie bardzo delikatnie. Subtelnie. Okazał się być genialnym ukojeniem na moją podrażnioną cerę. Gdy moja skóra był podrażniona, piekła to wystarczyło, że posmarowałam się tym kremem i już przychodziła ulga.

Jedynie to czego mogę się przyczepić to co pisałam na początku to opakowanie, a zwłaszcza to,że bardzo trudno otworzyć krem. Chyba pierwszy raz tak mocno walczyłam z opakowaniem, aby je otworzyć. Dopiero nożyczki pomogły. Nie wiem czy wszystkie kremy są tak pakowane czy ja trafiłam na takie pudełko.
Chętnie  jednak wrócę do tego kremu w przyszłości.



Znacie krem tej marki? Lubicie?  A może macie innego swojego ulubieńca :) 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz. W miarę możliwości staram się każdego z was odwiedzić.
Proszę o niezostawianie linków do swoich stron. znajdę cię i bez tego!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.