SKROMNE NOWOŚCI LUTEGO / Trustbox, eveline, kosmed, indigo, organic shop
Jak ten czas leci, mamy już marzec. Pora na podsumowanie lutego. Luty przeleciał mi niezwykle szybko, nawet nie wiem kiedy, jak to się mówi zleciało mi, jak z bicza strzelił, W lutym kupiłam niewiele, jeżeli chodzi o kosmetyki. Staram się ograniczyć to po pierwsze. Miejsce na półce niestety nie jest z gumy. Po za tym pogoda w ostatnich dniach także nie zachęcała do wyjścia, więc praktycznie nie wychodziłam z domu. Co nie znaczy, że nic nie kupiłam. Mam wrażenie, że moje nowości w tym miesiącu są chyba proporcjonalne do długości miesiąca.
