Moje zakupy z perfumerii Douglas
Kilka dni temu zrobiłam zakupy w perfumerii Douglas. Wybrałam się tam z samego rana, gdy syn był w przedszkolu. Miałam chwilę, aby na spokojnie wybrać to co potrzebuje, a przy okazji rozejrzeć się po sklepie w poszukiwaniu nowości. Do perfumerii wybrałam się, aby kupić sobie osławiony krwawy peeling marki The Ordinary. Jednak, jak to zwykle ze mną bywa na jednej rzeczy się nie skończyło :) W dzisiejszym wpisie pokaże Wam co jeszcze kupiłam, poza peelingiem marki The Ordinary i czy jestem z mojego wyboru zadowolona :)