Dr. Jart+ maska w płachcie intensywnie nawilżająca

Kupiłam maseczkę nawilżającą z ceramidami online w Sephorze jakoś w grudniu. Skorzystałam wtedy z promocji -20%  na zakupy. Za maskę zapłaciłam około dwudziestu złotych. Nie jest to mało zwłaszcza, że można kupić całkiem fajną maskę za jakieś 5 złotych, jak chociażby maska na tkaninie z Lidla  No, ale ciekawość zwyciężyła i tak oto przychodzę do Was z recenzją tej oto maseczki :)


maseczka intensywnie nawilżająca z ceramidami



Maska do twarzy w płachcie Dr.Jart+ Ceramidin


Na opakowaniu jest grafika tabletki, która może kogoś zmylić. Ale producent lojalnie informuje nas w kilku miejscach, że to nie jest produkt leczniczy. Za to krótko, zwięźle i na temat napisał nam, że maseczka ma intensywnie właściwości nawilżające, która tworzy barierę zapobiegającą wysychaniu skóry twarzy. To chyba najkrótszy opis jaki znalazłam na opakowaniu maski. Resztę opisu musiałam szukać na stronie Sephory, który jest tam zdecydowanie bardziej bogaty.



Co to są ceramidy ?


Ceramidy ( inaczej cement międzykomórkowy) są naturalnym składnikiem lipidów skóry. Dostarczone w masce do twarzy Dr.Jart+ wnikają głęboko do komórek, budując ochronny „mur”, który pomaga ochronić skórę przed szkodliwymi czynnikami środowiska: wiatrem, wysokimi i niskimi temperaturami, detergentami lub smogiem.





koreańska maseczka w płacie



Maska do twarzy w płachcie Dr. Jart to swoiste SOS dla naszej skóry. Zwłaszcza dla tej, która jest przesuszona i wymaga odbudowy bariery ochronnej. Kosmetyk przynosi natychmiastowe ukojenie, dostarcza komórkom dużą porcje wilgotności, a co za tym idzie skutecznie ma poprawić kondycje cery. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że po jednej aplikacji maski trudno spodziewać się jakiś długotrwałych i spektakularnych rezultatów. Maseczka to uzupełnienie pielęgnacji cery  odwodnionej, szorstkiej, pozbawionej energii, zmęczonej i wiotkiej lub podrażnionej. Mamy ją nałożyć na skórę i poczuć natychmiastową ulgę.


skład /inci 

skład/inci



Maseczka nawilżająca w płachcie  Dr. Jart jest niezwykle bogata w substancje aktywne. Zawiera szeroki wachlarz substancji nawilżających i odbudowujące ceramidy, rzadkie wyciągi roślinne, cenne nienasycone kwasy tłuszczowe, masła i oleje roślinne. Tak bogaty skład zapewnia skórze długotrwałe nawilżenie. Dodatkowo mamy tutaj silne ekstrakty roślinne:

  • antyoksydacyjny i lekko złuszczający sok z jabłka (stymuluje regenerację komórkową) 
  • pobudzający wyciąg z ziaren kakaowca, który dodaje skórze energii
  • ekstrakt z kurkumy, który ma działanie przeciwzapalne i zapobiega uszkodzeniom wywołanym przez słońce 
  • wyciągi roślinne, które zwalczają wirusy, bakterie i grzyby, zapobiegając niedoskonałościom, Z takich roślin, jak: Tulsi ( tropikalna odmiana bazylii), liście Neem (drzewo rosnące w Indiach) , wyciąg z szałwii, olej bergamotowy i kwas laurynowy. Ten ostatni to naturalny nasycony kwas tłuszczowy. Pomaga chociażby leczyć trądzik. 



A dzięki  zawartości alg koralowych  Corallina officinalis .maska ma także właściwości odmładzające i ujędrniające. Substancje aktywne z alg to: witaminy z grupy B.E i C oraz ß-karoten. Wnikają one do komórek, przyspieszając ich odnowę oraz zapobiegają wiotczeniu skóry.
Natomiast dzięki zawartości kwasów tłuszczowych, jak kwas mirystynowy, arachidowy, oleinowy i palmitynowy –wraz z dobroczynnym masłem Shea tworzą na skórze okluzyjny film, który zapobiega utracie wilgoci, a także zmiękcza, natłuszcza i wygładza cerę.


Moja opinia 


jak wygląda na twarzy




Maska do twarzy w płachcie Dr.Jart+ Ceramidin zrobiona jest w nowoczesnej technologii nanoskin, ma dzięki temu komfortowo się nakładać i mieć kształt idealnie dopasowany do twarzy.Udało mi się zrobić tylko jedno zdjęcie w maseczce zanim bateria w telefonie mi padła :/ Nie zdążyłam jej nawet jeszcze poprawić. Wydaje się być dobrze wycięta. Maseczkę trzymałam na twarzy około dwudziestu minut. W czasie, gdy trzymałam maseczkę na twarzy czułam takie przyjemne mrowienie. Chyba pierwszy raz spotkałam się z tak przyjemnym efektem :) Mrowienie mogę porównać do mrowienia maseczki bąbelkowej, ale tutaj jest to zdecydowanie przyjemniejsze uczucie, nic nie syczy :)   Po zdjęciu maseczki wklepałam pozostałości emulsji w skórę. Maseczka faktycznie utrzymuje barierę na skórze, bo gdy rano się obudziłam świeciła mi się cała skóra. Została taka oleista substancja, jakby nałożyła na skórę jakiś tłusty krem, który się nie wchłonął. Ważne jest to, że substancja się nie lepiła.  Podsumowując bardzo przyjemna maska. Gdy pojawi się gdzieś w fajnej cenie na pewno zaopatrzę się w kolejne sztuki. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz. W miarę możliwości staram się każdego z was odwiedzić.
Proszę o niezostawianie linków do swoich stron. znajdę cię i bez tego!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © granivera.com , Blogger