Bałaganiarstwo to jeden z problemów osób dorosłych z adhd, a w szczególności u kobiet. Sprzątanie z adhd to jak gra w warcaby z fretką. U tych osób, zresztą jak same mówią, bałagan robi się sam. I nawet gdy jest posprzątane na błysk i można jeść z podłogi, to i tak za chwilę, zrobi się to samo. Nic dziwnego, że w takich warunkach, nic się nie chce, szybko traci się cierpliwość. Można sprzątać, sprzątać i efektu nie widać. W dzisiejszym wpisie napiszę Wam moje sprawdzone triki na sprzątanie. Sama nie lubię sprzątać, nigdy zresztą nie lubiłam, ale po latach nauczyłam się, że lepiej nie odkładać tego na później. Później bałagan nas przerośnie. Jedne triki sprawdziły się u mnie od razu, inne mniej, lub w ogóle. To, co sprawdzi się U was nie wiem, sami musicie dojść do tego. Jedynie metoda prób i błędów, dojdziecie do tego, co jest dla Was najlepsze. Pamiętajcie, że to iż macie adhd, nie zwalnia Was ze sprzątania!