poniedziałek, 16 października 2017

Torebka Wittchen z Lidla- Czy warto kupić?

W sobotę 14 października po szumnych reklamach w telewizji, po raz kolejny w Lidlu można kupić torebkę Wittchen. Tym razem sieć zaszalała, bo można wybierać aż z 79 modeli. Ja wybrałam się na zakup torebki w niedziele, aby uniknąć rzekomych walk o torebki i powiem szczerze byłam bardzo miło zaskoczona. Jedyną zainteresowaną klientką byłam... ja. Spędziłam przy koszach z torebkami ponad pół godziny. Wybierając i przebierając do woli...









Wbrew temu czego się spodziewałam się, w koszach zostało jeszcze bardzo dużo towaru. Od koloru do wyboru. Nie mogłam się zdecydować co do modelu i koloru. Oczywiście konsultowałam się telefonicznie z mężem, co do wzoru i koloru. Wysłałam kilka MMS-ów, zanim w końcu wybrałam sobie kolor i model.




Model, który wybrałam wykonany jest ze skóry soffiano. (skóra soffiano dla niewtajemniczonych, to jest skóra cielęca specjalnie wyprawiona i pokryta charakterystycznym wzorem, woskowana)






Co do jakości to torebka jest wykonana z niezwykłą starannością, Zadbano o każdy drobny element każdej torebki.Dół torebki chronią złote stopki, które mają za zadanie chronić torebkę przed zarysowaniami i brudzeniem. Ostatnia rzeczą jaką można zarzucić tym torebkom jest to,że są wykonane byle jak, albo,ze są to odrzuty. Jednak przed zakupem radze każdemu przyjrzeć się torebce, którą zamierzamy kupić z każdej strony. Miałam ochotę kupić inny model, ale wydawało mi się,że ma jakieś ryski, więc ją odłożyłam...




 Każda torebka ma  w kieszonce certyfikat, ( Ale sprawdźcie dla pewności, czy ktoś nie wyciągnął)  dodatkowo dostałam woreczek przeciw kurzowy i torbę papierową. 


 


Oczywiście jak co roku sprzedaż torebek Wittchen w Lidlu jest solą w oku. Jedni chwalą i nie widzą w tym żadnego problemu, inni wręcz przeciwnie uważają, że to wstyd nosić takie torebki...
Jeszcze inni uważają, że to podróbki. Oto ostatnie można być spokojnym, gdyż żaden sklep w Polsce oficjalnie nie będzie handlować podróbkami, bo to w Polsce jest nielegalne. Na pewno nie można powiedzieć o tych torebkach,ze są gorszej jakości...
 


Ja uważam,że to nie żaden wstyd kupować w Lidlu. W fajnej cenie dostajemy torebkę w świetnej jakości. Jaki to bowiem wstyd kupować w okazyjnej cenie?  Ja osobiście jestem póki co bardzo zadowolona z torebki. Czas pokażę czy był to to naprawdę dobry zakup. Powiem Wam tak, że nie zamierzam oszczędzać  torebki i nosić ja tylko od święta. Za jakiś czas przyjdę do Was z obszerną recenzją torebki.

 




Co myślicie o całej akcji promocyjnej torebek Wittchen dla Lidla?  Kupiliście, kupilibyście, albo te torebki są Wam całkowicie obojętne... Jeżeli kupiłyście jakiś model. Pochwalcie się w komentarzu. Chętnie zajrzę na Wasz blog :)

13 komentarzy :

  1. Ta niebieska jest prześliczna, inne też. Też bym kupiła, tylko dziura w portfelu. Niech Ci się dobrze nosi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Opolowałaś nie szarpniętą torbę brawo Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie byłoby mieć taką markową torebkę, jednak ja wiem że szybko by mi się znudziła i nawet jeśli byłaby jeszcze dobra do noszenie, to ja już bym jej nie używała, tylko dlatego że właśnie mi się znudziła. Dlatego ja preferuje kupowanie torebek w zeyklych sieciowkach, po tańszej cenie gdzie nie żal mi zmieniać torebki co pół roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i super. Ja mam tak,że jak sobie upatrzę jakaś torebkę to chodzę w niej na okrągło. Aż coś się z nią nie stanie.

      Usuń
  4. Kurczę, nie wiem, mnie te torebki się nie podobają. Bardziej widzą mi się do eleganckiego ubioru, typu elegancki płaszczyk/marynarka, dopasowana spódnica, szpilki. Ja tak nie chodzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam mieszać style. Sportowy z eleganckim. Do tej torebki ubrałam m.in spodnie z pepco, co pewnie dla niektórych będzie świętokradztem... Za stylem eleganckim także nie przepadam. Nawet, gdy musiałam się tak ubrać do pracy, albo jechać tak na egzamin. To zwykle byłam tyle ile musiałam.

      Usuń
  5. Wow, piękny kolor *.* W końcu coś ciekawszego niż wszechobecna czerń, szarość i beż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam stanowczo za dużo czarnych torebek. Postanowiłam kupić w końcu jakąś torebkę w innym kolorze.

      Usuń
  6. Właśnie dziś oglądałam te torebki i jedna spodobała mi się wyjątkowo. Nie kupiłam jej jednak ze względu na to, że mam w tym miesiącu masę innych wydatków. Może w przyszłym roku się uda... Życzę ci miłego noszenia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Może w ciągu roku uda Ci się coś kupić na stronie Wittchen. Tam ponoć także są często jakieś fajne okazje.

      Usuń
  7. Cudowna torebka. Uwielbiam niebieski kolor ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz. W miarę możliwości staram się każdego z was odwiedzić.
Proszę o niezostawianie linków do swoich stron. znajdę cię i bez tego!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.