Niuqi gąbeczka do makijażu 3D zwierzątka - test wszystkich 6 gąbeczek z Biedronki

Gąbeczki do makijażu z motywem zwierzątek- krówki, osiołka, kotka, myszki, króliczka i baranka. Są urocze i przyciągają oko swoim pomyślnym designem. Są tanie i póki co łatwo dostępne, bo do kupienia w Biedronce. Cena jednej gąbeczki to koszt 6,99.  Po przetestowaniu gąbeczek,  z całej szóstki wybrałam tą jedną najlepszą, mojego ulubieńca. Która to jest? Dowiecie się czytając tego posta.


gąbka-zwierzątka-z-Biedronki




Niuqi Gąbeczka do makijażu 3D zwierzątka z Biedronki 


 Nie mam dobrych wspomnień jeżeli chodzi o gąbki z do makijażu z Biedronki. Swego czasu trafiłam na niezłego bubla. Nawet koty nie chciały się nią bawić. Tym razem ponownie zaryzykowałam, kupiłam wszystkie 6. Przed zakupem poczytałam opinie, choć na temat tych gąbeczek to praktycznie ich nie ma. Są za to na temat innych gąbek dostępnych swego czasu w Biedronce.  

Czym charakteryzuje się gąbki do makijażu Niuqi z motywem zwierzątek ? 
  • Wygodna aplikacja 
  • unikalny kształt
  • materiał delikatny dla twarzy
  • higieniczna 
  • równomierna aplikacja
  • łatwe czyszczenie
  • Precyzyjna aplikacja kosmetyku dzięki wcięciu w gąbeczce
  • Ergonomiczny kształt
  • perfekcyjny makijaż bez smug, zacieków i efektu maski
  • Produkt nadaje się do konturowania, chromingu i bakingu


gąbka-do-makijażu-biedronka

Gąbeczki są bez lateksu. Są miękkie. Jednak już dotykając każdą gąbkę w opakowaniach, czuć różnice. Jedna jest miększa od drugiej. Najbardziej miękka z całej szóstki jest szara. Najlepiej przed zakupem pomacać i wybrać sobie tą najbardziej miękka. Po zmoczeniu gąbka będzie miękka i będzie się nią dobrze pracowało.

Każdą z gąbek charakteryzuje ergonomiczny kształt i ścięty czubek - mniejszy lub większy. To  skośne ścięcie ma przyspieszyć nakładanie makijażu. A szpiczasta końcówka ma ułatwić nam nakładanie produktu w miejsca wymagające szczególnej precyzji, jak skrzydełka nosa, czy nakładania korektora pod oczy. 

Trzy gąbki są okrągłe i ścięte na czubku, a trzy są w kształcie bałwanka i ściętym czubkiem na szczycie i z wcięciem w talii, tak aby lepiej można było trzymać gąbeczkę w trakcie wykonywania makijażu. 


gąbki-zwierzątka-biedronka

Po otwarciu z opakowania zgodnie z zaleceniem producenta zmoczyłam gąbeczki wodą. Wszystkie gąbki pod wpływem wody ładnie powiększyły swoją objętości. Na dzień dobry pięć mi popękało... W tym dwie dość mocno (niebieska, jak i bladoróżowa. Reszta pękła nieznacznie). Czerwona puściła kolor. Jedynie szara przetrwała próbę bez szwanku. Nię miałam jeszcze takiej gąbki, aby mi pękła przy pierwszym użyciu.

Teraz najlepsza próba, czyli nakładanie produktów do makijażu - podkład, puder etc 

Chyba po raz pierwszy nakładałam podkład 6 ścioma gąbeczkami na zmianę :) Dało radę :) Dzięki zmoczeniu gąbka nie piła tak podkładu. Po zmoczeniu gąbeczki były miękkie, jednak było czuć różnicę, pomiędzy gąbkami. Najbardziej twarde i najmniej podatne były te bladoróżowe


Jeżeli się zastanawiacie, jaką gąbkę wybrać z tej szóstki? 

To u mnie z całej szóstki najlepiej sprawiła się szara gąbeczka i tą Wam polecam. Nie popękała, na dodatek jest bardzo miękka. Do Beauty Blendera oczywiście jej jeszcze brakuje. Swoją miękkością przypomina mi gąbkę z Donegala ( tą pomarańczową). Dobrze się nią nakłada podkład. Nie tylko podkład, ale resztę produktów. 

Jeżeli chodzi o czyszczenie gąbeczek to nie radzę zostawiać tego na później. Gdyż gąbki bardzo ciężko się doczyszcza. Robiąc ten test najpierw wszystkie doprałam, wysuszyłam, a późnej jeszcze raz ubrudziłam podkładem i zostawiłam do rana. Tak aby zobaczyć, jak się gąbki dopierze po tak długim czasie...


gąbka-do-makijażu-biedronka

Może być tak, że jak rano zostawicie to popołudniu już jej nie domyjecie. Aby domyć gąbki za pierwszym razem zużyłam bardzo dużo olejku do mycia. Z każdej udało mi się zmyć podkład. Najtrudniej z tych jasnych, a najłatwiej z szarej. Po moim nocnym eksperymencie gąbki ... 

Efekt był taki, że rano strasznie długo się męczyłam zanim udało mi się je doprać. Najlepszy efekt uzyskałam, gdy nalałam olejek do do mycia prosto na gąbkę i to kilkakrotnie. A gdy mi go już zabrakło, użyłam zwykłego mydła do mycia w kostce i nim szorowałam gąbki. Najłatwiej doczyściłam gąbkę szarą i czerwoną. Resztę musiałam nie źle szorować... udało się. Jednak zajęło mi to mnóstwo czasu. 


Reasumując. Gdy zdecydujecie się na zakup tych gąbeczek to wybierajcie tą która jest najbardziej miękka. Wtedy praca nią powinna być w miarę przyjemna.  

Kupiłam, przetestowałam i z całej szóstki zostawię sobie tylko tą szarą. Reszta pójdzie do kosza, albo dam synowi do zabawy... W porównaniu do innej gąbki z biedronki, która kupiłam jakieś dwa lata temu to te nie są takie złe :D Tamta to dopiero był bubel. Była twarda i nie nadawała się do niczego. 

Czym najczęściej nakładacie podkład ? Co sądzicie o takich tanich akcesoriach do makijażu? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz. W miarę możliwości staram się każdego z was odwiedzić.
Proszę o niezostawianie linków do swoich stron. znajdę cię i bez tego!