Huda Beauty- paletka emeraland obcession - oryginał kontra podróbka

Replika to mniej drastyczne określenie podróbki. Nie łudźcie się to jest to samo. W dzisiejszym wpisie chciałam Wam pokazać, jak odróżnić podróbkę palety, na podstawie paletki Hudy Beauty Emeraland Obcession. Kiedyś podróbkę można było poznać z daleka. Teraz czasy się zmieniły... I fałszerze mają coraz to lepsze możliwości...Jak nie dać się zrobić w butelkę ? Na co zwrócić uwagę kupując paletę ? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedz w tym poście.

paleta-huda-beauty

Jak rozpoznać podróbkę palety Huda Beauty ?

Huda Beauty Emeraland Obcession 

Oryginalna Huda jest wykonana starannie. Nie ma żadnych zagięć, ani że coś jest krzywo przyklejone... Tymczasem podrobiona Huda jest zrobiona niechlujnie. Zielony papier jest przyklejony byle jak. To samo jest z lusterkiem. przyklejone byle jak, na dodatek krzywo. w każdej chwili może odpaść, widać kawałek magnesu, który zamyka opakowanie.

Oryginalne opakowanie Hudy ma głęboki zielony odcień. Nadruk jest bardzo dobrej jakości, a kolorowy diament posiada wyraźne tłoczenia na powierzchni. Co do grafiki to podróbka ma inny odcień zieleni. Widoczny na opakowaniu diament nie posiada żadnych tłoczeń, a sam nadruk jest jakby lekko rozmyty. Obie paletki mają plastikowe etui. Nie muszę chyba się rozpisywać tym, że przezroczyste etui w podróbce nie pasuje. Paleta z niego wylatuje...


Swatche oryginał kontra podróbka :


Swache oryginału


Podróbka





Oryginał kontra replika ( po prawej oryginał)



Jak widać na moich swatchach, już na pierwszy rzut oka widać różnicę. Kolory są inne niż w oryginale. Chyba tylko jeden zielony kolor pokrywa się w części z oryginalnym odpowiednikiem.
W oryginale cienie są idealnie dopasowane do swoich przegródek, nic się nie pyli i nie sypie.
Cienie oryginalnej Hudy Beauty mają niesamowicie miękką i wręcz masełkowatą konsystencję. Cienie są mocno napigmentowane, gładko suną po skórze,  pięknie się łączą.

O podróbie nie mogę tego powiedzieć...   Podróbka to kredowe i pyliste cienie. Mocno się sypią. Aplikacja jest fatalna, a sama pigmentacja jest licha ( zwłaszcza maty!) . Musiałam się trochę namęczyć, aby zrobić te swatche. A kilka kolorów mi zniknęło zanim zrobiłam swatche.



Jak najprościej rozpoznać podróbkę ? 

Najprościej rozpoznać podróbę po tyle. Na oryginalnym opakowaniu jest umieszczona naklejka ze składem, opisem palety, a także dodatkowo mamy numer seryjny. Jest on wydrukowany białym drukiem i umieszczony na dole palety. Naklejkę można odkleić i zobaczyć jaki jest dokładny skład cieni. Na podróbce napisy są mocno ograniczone, nie ma nalepki, ani numeru seryjnego.

pełny-skład-paleta-huda-beauty
Huda beauty-skład 

Gdy chcecie kupić oryginalne produkty musicie być naprawdę czujnym, ponieważ w internecie aż roi się od podrób lub tzw Replik. Aby kupić taki kosmetyk nie trzeba się specjalnie wysilać. Całkiem legalnie zrobisz to na allegro czy Olx. Jedni sprzedawcy oferują towar od ręki, inni sprzedawcy oferują towar prosto z fabryki z Chin. Niska cena i wysyłka prosto z Chin - na 100 % możesz być pewien, że to na 100% podróbka. Oryginał za 30 zł - to nierealne. Nie dostaniesz oryginału, a przyjdzie Ci fake udający oryginał.

Ukryte aukcje na Aliexpress to także wylęgarnia przeróżnych replik. Wbrew pozorom nie trzeba ich specjalnie szukać. Jest do nich łatwy dostęp. Nie zliczę, ile razy wyskoczyła mi w reklamach czy postach sponsorowanych propozycja zakupu przeróżnych kosmetyków w atrakcyjnych cenach. Kosmetyki te można było posądzić o wszystko tylko nie o to, że są oryginalne...


jak widać  na zdjęciu wykonanie palety jest niezwykle niestarannie. 


Jak dla mnie nie warto kupować podróbek tudzież tzw replik. To jest nieetyczne i nie warte zakupu. Nie rozumiem po co ? Po to aby się chwalić, że niby stać Cię na drogi oryginał?
Jak widać po powyższym przykładzie nie warto. Cienie z drogerii będą zawsze  o wiele razy lepsze, a przede wszystkim będziecie znali skład.

Decydując się na zakup chińskiej podróbki  nie znamy składu. Na pewno nie jest to skład oryginału. Bo skład ten został bezczelnie skopiowany z oryginału. Nie raz słyszałam argument tych co kupują podróbki: " no jak to, przecież na opakowaniu jest podany skład"  Skład każdej podróbki nie ma nic wspólnego z rzeczywistym składem oryginału.

Nie szukając daleko wystarczy wpisać na Youtube - domowe chińskie fabryki i już zostaniemy przeniesieni w świat, gdzie higiena, sterylność nie istnieje. A metale ciężkie typu ołów, to chleb powszedni. W takich fabrykach nie są przestrzegane  żadne normy.




Made in China, Made in PRC to najczęściej spotykane napisy na produktach kupowanych nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Nie wszystko co jest wyprodukowane w Chinach jest złe. Znane i międzynarodowe koncerny tam produkują ( Także oryginalna Huda Beauty - przynajmniej tak wynika z informacji na opakowaniu). Jednak takie produkty muszą przejść przez rygorystyczne normy, kontrole i być dopuszczone do obrotu. A przede wszystkim musi być znany skład produktu i my jako klienci wiemy co kupujemy. A tymczasem taka podróba nic nie musi, bo oficjalnie nie istnieje, nikt o niej nie wie. Dlatego ja podróbkom mówię NIE, jeszcze raz na NIE.



Jaka jest Wasza opinia o podróbkach, tudzież repilkach? Zdarzyło Wam się kiedyś naciąć i kupić coś co udawało oryginał?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuje za każdy komentarz. W miarę możliwości staram się każdego z was odwiedzić.
Proszę o niezostawianie linków do swoich stron. znajdę cię i bez tego!